odc. 99 "Sięgaj gdzie wzrok nie sięga......"

„Jak mawiał wieszcz Adam: Sięgaj gdzie wzrok nie sięga i łam czego rozum nie złamie”

„Umysły są jak spadochrony-działają tylko gdy są otwarte”

Thomas Dewar

Już starożytni Grecy znali i określili dwie drogi poznawania rzeczywistości i sensu bytu a za nimi badacze teoretycy zarządzania. Pierwsza to logos, czyli droga inteligencji rozumu. Sens i sukces polega na wnikliwej obserwacji i analizie, a przez to rozumienie otaczającej nas rzeczywistości. Poznajemy jego wartości i prawa a na tej podstawie formułujemy konkretne i „do bólu” pragmatyczne cele naszych działań. To właśnie kiedy imć Arystoteles stworzył i zdefiniował logikę, a „Ser” Pitagoras formułował wszystkie swoje prawa, to ONI właśnie stali się niejako liderami ścieżki rozwojowej pt.: logos.

Inna ścieżka wiodąca również do sukcesu, zupełnie odmienna, w literaturze nazywa się – mythos. To ścieżka dziwna nieco dziwna, bo odwołująca się do: mitu, rytuału oraz wierzeń i wspólnych bajań. To jak natchnienie oraz pasja i co na angażuje bez wytchnienia, bez reszty. Znacie na pewno takie uczucie, gdzie już wiemy, że jest dla nas tak ważne i ma tak wielki sens, że nikt i nic nam nie jest wstanie przeszkodzić w realizacji. Wtedy nie szukamy „wsparcia w logice (logos)- tylko pędzimy do skutecznego końca.

A ja dzisiaj chcę Wam zaproponować dwa w jednym czyli obie na raz. Zarządzanie logos-mythos. To konieczne by „wygrać” na dzisiejszym trudnym rynku. Bo w dzisiejszych czasach „wariackiego tempa”, morderczej konkurencyjności oraz wszechobecnej niewiary i niepewności, każda, w tym oczywiście Twoja firma musi się udoskonalać, unowocześniać i innowacyjnie rozwijać. Żeby zaś się optymalizować i osiągać pożądane rezultaty oraz parametry rozwojowe a co ważniejsze być niesamowicie skutecznym na rynku Powinieneś być bardzo zdyscyplinowany i konsekwentny. To nawet dużo ważniejsze niż estetyka, PR (public relation) czy poprawny wizerunek. Tak naprawdę zarządzanie w czasach spowolnienia gospodarczego czy szerzej: kryzysu, to minimum cztery podstawowe działania, etapy czy diagnozy. To logos dzisiejszych czasów.

  • Po pierwsze Powinieneś zakreślić, ustalić granice biznesowe swojej firmy.
  • Po drugie precyzyjnie zdefiniuj swoje główne, a w zasadzie wszystkie problemy.
  • Po trzecie Określ swoje cele i priorytety działania.
  • Po czwarte ustal, podejmij decyzję co do Twojego modelu biznesowego.

To tyle, co jestem Ci w razie czego i wstanie pomóc, bo reszta to właśnie i czasami wyłącznie często zapominana lub nawet wyśmiewana Twoja pasja, chęć, intuicja a nade wszystko marzenia. To mythos. To przekonanie, że  marzenia są w firmie „motorem napędowym” i elementem  niezbędnym w kryzysie, jak nigdy przedtem. Jak przysłowiowe powietrze. To według mnie właśnie marzenia i pasja są inspiracją do innowacji i koniecznych zmian. To one każą nam „sięgać chmur” i „łapać przyszłość” a na pewno stawiać wyzwania oraz ambitne cele. Tak właśnie, to „rozwalanie oczywistości” i przekraczanie granic sprzyjać będzie Twojemu rozwojowi i łamać wszelkie kanony i stereotypy myślenia. To Twoja pasja zbuduje psychikę i motywację oraz wyzwoli zaangażowanie, które nadadzą firmie nowy sens istnienia i prawdziwego „kopa. A jeśli tak to i „wyzwolą się siły” u Twoich ludzi i menedżerów. Wtedy wszyscy pracownicy mają szansę na prawdziwe zaangażowanie i zwyczajną radość z pracy. Według mnie tylko połączenie wyżej eksponowanych czterech elementów zarządzania oraz pasji i dyscypliny stworzy to co nazywamy strategiami zwycięstwa, sukcesu. Na tak skonstruowanym rynku wszyscy powinni wygrać (win-win). Śledząc doniesienia ze światowych rynków gdy firmy działają wedle takiej strategii, to obok mechanizmu skuteczności pojawia się w ich funkcjonowaniu strategia wartości zupełnie niematerialnych, w tym marzeń i nadziei oraz szans.

Andrzej Sułkowski